Zmiany i nasze postrzeganie decyzji

woman with jacket on front of concrete building

Dlaczego podejmowanie decyzji jest tak ważne?

W życiu na Ziemi codziennie dokonujemy niezliczonej liczby wyborów. Czasem mamy wrażenie, że to już nie decyzje, ale czyste automatyczne ruchy – choćby poranne wstawanie z łóżka. Jednak nawet tak drobne rzeczy, które robimy „nawykowo”, nadal są decyzjami. Zwyczajnie przywykliśmy do nich, więc nie dostrzegamy ich wagi.

Kiedy w grę wchodzą poważniejsze wybory, zdarza się, że wolimy unikać konfrontacji z tym, co nas czeka. W efekcie niektóre decyzje tkwią w nas „od zawsze”, a ponieważ „tak już jest”, to nawet nie próbujemy ich zmieniać. Z kolei inne – podejmujemy świadomie, ale czasem trudno nam zrozumieć, dlaczego później pojawia się smutek czy złość, gdy zmiana staje się faktem.

Historia Dominiki – decyzja i prawdziwa zmiana

Przykładem jest historia Dominiki, która już trzy lata wcześniej wiedziała, że nie chce dłużej zajmować się tym, co robiła do tej pory. Nie miała jednak pojęcia, jak pogodzić swoje serce z oczekiwaniami ludzi wokół. Z jednej strony wszyscy liczyli, że zawsze będzie dostępna, a z drugiej czuła, że nikt tak naprawdę nie wspiera jej w tej nowej drodze.

Pierwszy krok zrobiła z pozoru niewielki: poprosiła o zmianę przeznaczenia tego, czym dotąd zajmowała się jej firma. Puściła kontrolę, ale nadal trzymała się blisko. Czas płynął, Dominika podejmowała różne nowe działania, jednak nie zamknęła w pełni starego rozdziału. Ale w zaufaniu zaczęła obserwować co będzie dalej.

I wtedy nadeszło rozwiązanie – moment, w którym wcześniejsza decyzja zaczęła się urzeczywistniać. Zamiast ulgi pojawiły się jednak smutek, złość i łzy. „Przecież decyzja zapadła dawno temu, dlaczego teraz tak to wszystko boli?” – myślała Dominika. Okazało się, że sam akt podjęcia decyzji to jedno, a prawdziwa zmiana, która w końcu przychodzi – to zupełnie inny etap.

Emocje przy zmianie – skąd ten ból?

Kiedy decydujemy się coś zakończyć lub zostawić, mentalnie możemy być na to gotowi. Jednak serce i podświadomość mają swój własny rytm. Dopiero gdy faktycznie musimy się rozstać z tym, co znane i „nasze”, doświadczamy pełnego wachlarza emocji – od żalu, przez złość, aż po poczucie straty.

Dlatego Dominika poprosiła, by ta część w niej „umarła” – symbolicznie odeszła i przekształciła się w coś, co będzie służyło komuś innemu, już nie jej. Proces przemiany to coś w rodzaju wewnętrznej żałoby: trzeba pozwolić sobie na przyjęcie bólu i przeżycie go, by zrobić miejsce na nowe.

Zakończenie – decyzja to dopiero początek

a person holding a plant in their hands

Pamiętaj, że decyzja i zmiana to dwa różne momenty w życiu. Możesz wiedzieć, że coś ma się skończyć, ale dopiero gdy faktycznie to się dzieje, dociera do Ciebie emocjonalny ciężar tego kroku. Nie warto jednak walczyć z własnymi uczuciami. Zamiast tego, zaakceptuj je i pozwól sobie przeżyć je w pełni. W przestrzeni Światła jest łatwiej, a szczególnie, gdy zaufasz zmianom i czujesz w sobie przeznaczenie.

Tak jak Dominika – pozwól odejść temu, co już Ci nie służy, i przyjmij to, co nowe. Nawet jeśli początki bywają trudne, w końcu przychodzi ulga i nowa perspektywa. A to właśnie w niej często czeka największy wzrost i rozwój.

Bo każdy koniec jest też początkiem, który może wnieść w Twoje życie więcej światła i radości niż się spodziewasz.

Dorota

Podziel się

Możesz również polubić

Dodaj komentarz


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.