Alkohol… okazjonalnie…?
Alkohol to ucieczka brak czucia. Niestety nie każdy poradzi sobie sam z własną psychiką, emocjami, byciem, bo nie wie co się dzieje, a ciemność nie odpoczywa.
Alkohol to ucieczka brak czucia. Niestety nie każdy poradzi sobie sam z własną psychiką, emocjami, byciem, bo nie wie co się dzieje, a ciemność nie odpoczywa.
Dzieci są o wiele bardziej świadome tego czym są, świadome swojej wolności, wyrażania siebie, reagowania, niż większość dorosłych w ich wieku.
Sprawiedliwość nie jest równa, lecz jest sprawiedliwa.
W równowadze jesteśmy w stanie otworzyć się na Prawdę i na Sprawiedliwość.
Czy dystans w ocenie sytuacji nie pozwala odczuć emocji drugiego człowieka?
Dystans to ocena na podstawie naszych doświadczeń, bez wpływu tych emocji na nas.
Wybór w równowadze (w powłokach) to stan, w którym decyzja nie zaburza w nas radości bycia w spokoju.
Czy możemy w siebie wypisać zależności, tak możemy.
Psychosomatyka to świadomość ciała fizycznego, ale poznanie i uwolnienie to droga. Jeśli obarczymy się strachem to nie odnajdziemy źródła ani przyczyn bólów.
Czy można żartem wpłynąć na drugą osobę? Tak, gdy jest bardzo wrażliwy, gdy empatii nie ma zablokowanej. Sytuacje od razu w nas się zapisują, dlatego reagujmy.
Od nas zależy jak zareagujemy na informację. Albo zastanowimy się i ponownie przeanalizujemy, czy sprawdzimy co się stało, jak odczuwam to co czuję w ciele czy w energetyce.
Czy warto być szczerym? Czy może nie każdy jest gotowy.
Małymi krokami, ale najważniejsze jest zauważyć, że coś się dzieje, wtedy będziemy szukać źródła degradacji.
Doświadczenia, uwolnienia, mogą obudzić „życie”.
Powtarzamy coś czego sami nie chcieliśmy? Teraz nie musimy, dajmy dzieciom prawo wyboru, ale w dojrzałym wieku, gdzie będą wiedziały czym jest zawiązanie.