Opętanie przez myśli innych
Obraz opętania kojarzył mi się z akcjami w filmach. Ludzie z oczyma nieobecnymi nie wiadomo kim będącymi… Ale czy tak tylko jest?
A co gdy myśli nas opętują?
Obraz opętania kojarzył mi się z akcjami w filmach. Ludzie z oczyma nieobecnymi nie wiadomo kim będącymi… Ale czy tak tylko jest?
A co gdy myśli nas opętują?
Pamiętajcie proszę, jeśli „robicie” coś w przestrzeni, nie róbcie niczego w ciemno. Zastanówcie się, po co, na co i dlaczego. Zadawajcie pytania, warto.
Dzięki temu, że dajemy zgodę na odkrycie siebie, bez oczekiwań, warunku, możemy otrzymać wsparcie w przestrzeni lub odkrywamy to co kiedyś było nasze.
Czułam, że coś się zmienia, moje postrzeganie, moje obrazy, siły… ale zostawiałam to. Każda zmiana przychodziła bardzo naturalnie, niezauważalnie, bez dyplomów.
A może nic? Od jakiegoś czasu zastanawiam się… co musi się jeszcze stać, żeby ludzie zrozumieli, że to co widzą oczyma fizycznymi to…
Dusza po śmierci pokazuje co chce i w czym pomóc tym duszom, które tutaj na ziemi jeszcze zostały.
Po uwolnieniu od modyfikacji, zawiązań jest Miłość..
W pędzie życia zapominamy lub nie jesteśmy w stanie widzieć i wiedzieć wszystkiego co się dzieje, więc co robimy? Odkładamy, bo są „ważniejsze” rzeczy.
Ważnym jest by obserwować reakcje w świecie fizycznym i energetycznym. Reakcje, odczucia, słowa gesty swoje i innych na sytuacje, a czego możemy doświadczać?
W dniu rozprawy usłyszałam wołanie w przestrzeni. Jak tylko poczułam i poprosiłam o pomoc w zlokalizowaniu „sprawcy” znalazłam się na sali rozpraw.
Nie możemy patrzeć na świat tylko oczyma fizycznymi. Nasze emocje, reakcje są związane bezpośrednio z tym co się dzieje w przestrzeni. Warto o tym wiedzieć.