Czym przestrzeń…
Nie poddawaj się, gdy niskie wibracje wokół. Odsłoń siebie krok po kroku.
Nie poddawaj się, gdy niskie wibracje wokół. Odsłoń siebie krok po kroku.
Współodczuwanie, to odczucie przestrzeni. Od nas zależy jak zareagujemy na to, co dochodzi. Czy wyrównamy wibracje, czy będziemy reagować tym co dostajemy.
Dzieci są o wiele bardziej świadome tego czym są, świadome swojej wolności, wyrażania siebie, reagowania, niż większość dorosłych w ich wieku.
Rozmyślanie o przyszłości zasłania nam obraz tego co dzieje się wokół. Zasłania nam myśli o możliwościach, które możemy mieć pod nosem.
Czy Star Wars może przybliżyć spojrzenie na ciemność i światło wokół?
Co łączy Jedi z rozwojem duchowym?
Czy warto zastanowić się czym się dzielimy z innymi?
Obraz opętania kojarzył mi się z akcjami w filmach. Ludzie z oczyma nieobecnymi nie wiadomo kim będącymi… Ale czy tak tylko jest?
A co gdy myśli nas opętują?
W pędzie życia zapominamy lub nie jesteśmy w stanie widzieć i wiedzieć wszystkiego co się dzieje, więc co robimy? Odkładamy, bo są „ważniejsze” rzeczy.
Nie możemy patrzeć na świat tylko oczyma fizycznymi. Nasze emocje, reakcje są związane bezpośrednio z tym co się dzieje w przestrzeni. Warto o tym wiedzieć.
Możemy pomóc innym w tych trudnych dniach, ALE nie możemy za nich tego przeżyć!
Tak, jesteśmy by pomagać, troszczyć się, ale nie by być kolejnym obciążeniem.
Tak, zastanawiamy się po co przychodzą do nas zmiany, które powodują fizyczny ból i smutek. Nie od razu widzimy wszystko co przyniesie zmiana.