Lubię to i nie chcę tego zmieniać

woman in black long sleeve shirt holding white and yellow plastic bottle

„Lubię to”

Jak często wypowiadamy te słowa bez zastanowienia.

Lubię pomagać.
Lubię sprzątać.
Lubię mieć wszystko pod kontrolą.
Lubię zajmować się innymi.
Lubię być potrzebna.

I czasem to naprawdę jest prawda. Prawdziwa pasja, może i nawet misja. Coś, co daje energię, lekkość i poczucie życia.
Ale czasem… „lubię to” jest tylko czymś, do czego tak bardzo się przyzwyczailiśmy, że przestaliśmy pytać siebie: czy ja naprawdę to lubię?

Alicja zawsze powtarzała: „Ja po prostu lubię mieć porządek.”
Sprzątała ciągle. Układała. Kontrolowała poziom kurzu. Pilnowała wszystkiego i wszystkich.

Kiedy ktoś pytał: „Ale dlaczego aż tyle robisz?”
reagowała złością: „Bo ja tak lubię!”
Dopiero po czasie zauważyła, że nie umie usiąść spokojnie. Że bałagan wywołuje w niej napięcie. Że kiedy wszystko było idealnie poukładane, czuła chwilową ulgę i bezpieczeństwo.
I wtedy pojawiło się trudne pytanie:
czy naprawdę to lubię…
czy po prostu nauczyłam się tak funkcjonować?

Bo czasem nasze przyzwyczajenia zaczynają udawać osobowość. Zaczynamy mówić:
„ja już taka jestem.”
„lubię to.”
„nie chcę tego zmieniać.”

A przecież niektóre rzeczy robimy nie z pasji, ale z lęku.
Z potrzeby kontroli.
Z potrzeby zasługiwania.
Z poczucia bezpieczeństwa.
Z roli, którą nosimy od lat.

I nie chodzi o to, żeby teraz podważać wszystko co robimy/lubimy. Ale może warto czasem usiąść ze swoim: „lubię to” i zapytać siebie uczciwie:

Czy to naprawdę mnie karmi…
czy tylko daje mi poczucie kontroli?

Czy robię to z wolności…
czy dlatego, że inaczej już nie umiem?

Czy nadal chcę to robię?
Czy inni kiedyś tak robili i mi to zostało, z przyzwyczajenia?

Program czy pasja?

black and white no smoking sign

Prawdziwa pasja daje życie. A program najczęściej tylko utrzymuje nas w tym, co znane.
A największym odkryciem nie jest: „tego nie lubię” – tylko: „przez lata myślałam, że to jestem ja.”

Zadaj sobie kilka pytań i poszukaj, czym naprawdę jest Twoje „lubię to”…

– Ile z tego, co dziś nazywasz „sobą”, naprawdę zostało wybrane przez Ciebie?
– A które „lubię to” powstało, bo ktoś kiedyś powiedział, że tak trzeba?
– Ile Twoich pasji jest naprawdę Twoich… a ile narodziło się z potrzeby bycia kochaną, potrzebną albo bezpieczną?
– Czy to, co robisz codziennie, daje Ci życie… czy tylko poczucie kontroli i znajomości?
– Czy robisz to z wolności… czy dlatego, że inaczej już nie umiesz?
– Ile rzeczy nazwaliśmy „charakterem”, choć były tylko sposobem przetrwania?
– A jeśli na chwilę odłożysz role, przyzwyczajenia i oczekiwania… co naprawdę lubisz Ty?
– Czy to jeszcze jest pasja… czy już dobrze oswojony schemat?

Bo nie wszystko, do czego się przyzwyczailiśmy, naprawdę jest nami.

Dorota

Podziel się

Możesz również polubić

Dodaj komentarz


The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.