Świadomość dzieci – narzucona tożsamość
Dzieci są o wiele bardziej świadome tego czym są, świadome swojej wolności, wyrażania siebie, reagowania, niż większość dorosłych w ich wieku.
Dzieci są o wiele bardziej świadome tego czym są, świadome swojej wolności, wyrażania siebie, reagowania, niż większość dorosłych w ich wieku.
Rozmyślanie o przyszłości zasłania nam obraz tego co dzieje się wokół. Zasłania nam myśli o możliwościach, które możemy mieć pod nosem.
Czy Star Wars może przybliżyć spojrzenie na ciemność i światło wokół?
Co łączy Jedi z rozwojem duchowym?
Czy warto zastanowić się czym się dzielimy z innymi?
Psychosomatyka to świadomość ciała fizycznego, ale poznanie i uwolnienie to droga. Jeśli obarczymy się strachem to nie odnajdziemy źródła ani przyczyn bólów.
Czy można żartem wpłynąć na drugą osobę? Tak, gdy jest bardzo wrażliwy, gdy empatii nie ma zablokowanej. Sytuacje od razu w nas się zapisują, dlatego reagujmy.
Od nas zależy jak zareagujemy na informację. Albo zastanowimy się i ponownie przeanalizujemy, czy sprawdzimy co się stało, jak odczuwam to co czuję w ciele czy w energetyce.
Czy warto być szczerym? Czy może nie każdy jest gotowy.
Małymi krokami, ale najważniejsze jest zauważyć, że coś się dzieje, wtedy będziemy szukać źródła degradacji.
Doświadczenia, uwolnienia, mogą obudzić „życie”.
Powtarzamy coś czego sami nie chcieliśmy? Teraz nie musimy, dajmy dzieciom prawo wyboru, ale w dojrzałym wieku, gdzie będą wiedziały czym jest zawiązanie.
Poczułam otwarcie i moje odczucie nieważności ulatniało się.
Ważne jest każde słowo, skoro je używasz, skoro mówisz. Zauważaj nadmiar, możesz go usunąć.
Pamiętaj, Ty sam budujesz sobie karmę.
Powtarzamy swoje doświadczenia w kolejnych wcieleniach i powtarzamy… „otrzymując” nieraz, wciąż te same lekcje.